Jak wygrać nie stojąc nawet blisko podium?

Jako dzieci mamy swoje marzenia, widzieliśmy coś niezwykłego i marzyliśmy o tym. Aby to mieć, aby tak potrafić, aby być kimś niezwykłym. Bez względu na to z których czasów jesteś, każdy z nas miał swoich idoli, nie ważne czy była to postać ze świata sportu, filmu, muzyki. Każdy z nas miał swoje pragnienia i wymawiał sentencję

„Jak będę dorosły to (…)”

Dla dziecka nie ma rzeczy niemożliwych. Ta błoga nieświadomość powoduje, że dzieci tak bardzo szybko rozwijają, uczą. Z wiekiem przychodzi jednak filtr świata, któremu pozwalasz wejść do swojej głowy. To tylko i wyłącznie Twoje doświadczenia, lub doświadczenia innych, o których słuchasz powodują, że możliwe staje się niemożliwe, awykonalne. Nie bez powodu powstało powiedzenie, że jeżeli coś jest niemożliwe, wystarczy znaleźć kogoś kto tego nie wie i on to zrobi. Bo nikt tej osoby nie ograniczył i nie wmawiał jej, że się nie da.

Dlaczego wśród osób osiągających sukcesy na skalę światową, tak wiele zaczynało jako dzieci? Bo udowodnili sami sobie, że się da, zanim świat powiedział im, że są w błędzie. Czy jeżeli nie jesteś już dzieckiem to znaczy, że dla Ciebie jest za późno?

To zależy czy w to uwierzysz

Jest prosty sposób na to, aby oszukać swój własny mózg, który od lat był ograniczany, trzymany w ryzach przez Twój osobisty lęk przed porażką, przed sukcesem, przed byciem po prostu lepszą osobą.  Weź przykład z dzieci, które są egoistami, nie myślą o innych, bo po prostu nie muszą. Nie martwią się co pomyśli o nich ktoś inny, bo po prostu mają to w dupie ?

Żyjemy w czasach wszechobecnej informacji, z każdej strony atakuje Cię wyidealizowany na pokaz świat Social Mediów. Żyjemy zamiast swoim życiem, to życiem innych, często obcych dla nas ludzi. Pamiętaj – skoro samodzielnie robiąc zdjęcie na fejsa „malujesz trawę na zielono” to logicznym jest że robi to prawie każdy. Dlaczego więc na tej podstawie wyciągasz wnioski że ktoś jest lepszy lub gorszy? W sieci praktycznie wszyscy są idealni, rzeczywistość jednak bywa dużo inna. Skoro to wiesz, to dlaczego deprecjonujesz siebie?

To właśnie przez to, że pozwalasz sobie poczuć, że inni są lepsi od Ciebie, jeszcze trudniej jest Ci ruszyć z miejsca. Bo skoro wszyscy dookoła są „lepsi” to ja nie mam szans się przebić. Pytanie tylko po co się przebijać?  

Pamiętaj o prostych krokach

Nie musisz być Jordanem czy Buffetem. Nie musisz być ani najlepszy, ani nawet pośród najlepszych. Jest całe mnóstwo osób które w Twoich oczach są „przeciętne” bo są w niższej lidze, ale ich to nie obchodzi, bo w ich własnych oczach są zajebiści. Możesz być po prostu szczęśliwym koszykarzem, traderem, a przede wszystkim człowiekiem. Sukcesem nie jest bycie mistrzem świata, tylko osiągnięcie celów które sobie stawiasz. Dla jednego sukcesem jest przebiec 42 kilometry, a dla innego zrobić dwa kroki, bo jest po operacji… Dlatego nie porównuj siebie do innych, bo każdy ma różne warunki. Ty najlepiej wiesz co jest dla Ciebie wyzwaniem, a co w związku z tym będzie sukcesem.

Jeżeli uważasz, że Warren Buffet jest najlepszym inwestorem i nigdy nie będziesz jak on, to prawdopodobnie masz rację. Nie każdy jest tak ambitny i zdeterminowany aby pokonać wszystkich jak Michael Jordan. W życiu nie chodzi jednak o pokonanie wszystkich, ale o pokonanie tylko jednej osoby. Siebie samego.

Dlaczego na olimpiadzie są sportowcy, którzy cieszą się, pomimo że nawet nie byli blisko podium? Bo pobili swój rekord, pokonali siebie, swoje słabości, byli najlepsi w swojej lidze. W życiu nie rywalizujesz z nikim prócz siebie, więc przestań się porównywać do innych. Porównuj się do siebie i na tej podstawie oceniaj czy jesteś na dobrej drodze.

Właśnie dlatego uważam, że możesz wygrać, być kimś ważnym, mimo że nawet nikt się o tym nie dowie. Nikt poza Tobą i osobami na których Ci zależy. Jestem przekonany, że w chwili kiedy to czytasz, na świecie są MILIONY osób, które właśnie w tym momencie są dumne z tego kim są i co zrobili, a ty o tym nigdy nawet nie usłyszysz. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z rynkami finansowymi nie chciałem być światowej klasy inwestorem czy traderem. Zależało mi jedynie na tym, aby zbudować źródło dochodu na tyle duże, aby mieć finansowy spokój, czas dla rodziny i skupić się na realizowaniu swojej pasji.

Zastanów się, co Cię napędza

Kiedy podejmujesz jakiekolwiek działanie, zastanów się co Cię napędza. Czy jest to chęć pokazania się lub pochwalenia? Chcesz coś komuś udowodnić? Czy może jest to Twoja wewnętrzna potrzeba. Te pierwsze na pewno pozwolą wystartować, ale tylko silne wewnętrzne pragnienie zmian pozwoli pokonywać kolejne przeszkody.

Share on facebook
UDOSTĘPNIJ
Share on twitter
UDOSTĘPNIJ
Share on email
PODZIEL SIĘ

Powiązane Posty